Jesteś tutaj

Realizator ALT-J o pracy na Avid S6L

30.10.17

ALT-J to indie-rockowy zespół z Wielkiej Brytanii, który podbija rynek muzyczny na całym świecie. Panowie grają ze sobą od 10 lat i pracują bardzo intensywnie – wydali już 4 płyty, grali koncerty na kilku kontynentach, w tym na największych festiwalach. W Polsce gościli dwa razy na festiwalu Open’er i w tym roku podczas Krakow Live Festival. Wszystkie koncerty miksuje Lance Reynolds.

 

Realizator ALT-J zdecydował, że w trasy wozi ze sobą swój system mikserski. Wybór padł na Avid Venue S6L z kilku powodów. Przede wszystkim, Reynolds był wiernym fanem konsolet Profile – modelu poprzedzającego S6L. Kiedy na rynku pojawiła się nowa konsoleta Avida, realizator postanowił od razu ją wypróbować. Okazało się, że nowy model ma większe możliwości konfiguracyjne i processingu, a na dodatek wcale nietrudno się go nauczyć. Co ważne, nie ma też problemu z przeniesieniem show ze starszej konsolety.

Kolejnym atutem, na który wskazuje Reynolds jest integracja z Pro Toolsem przydatna podczas przeprowadzania wirtualnych prób. „Proces przygotowania i obsługi całego systemu jest niezwykle prosty. Nie znam innej konsolety, która byłaby tak bardzo zintegrowana z Pro Toolsem. Tak naprawdę podłączam jeden kabel i wszystko jest gotowe. Co najważniejsze, mogę sterować wielośladem pracującym na pokładzie komputera wprost z konsolety”, komentuje realizator ALT-J.

Co ciekawe, Lance nie używa zewnętrznych procesorów ani wtyczek. Efekty, jakie stosuje są standardowe, w związku z tym „pokładowe” wtyczki S6L w zupełności mu wystarczają. Podstawowym narzędziem pracy realizatora są snapshoty. „W postaci snapshotów mam zapisane nie tylko poszczególne utwory, ale także konkretne części każdego kawałka. Nie korzystam jednak z żadnej formy kodu czasowego czy automatyki, poszczególne sceny zmieniam ręcznie. Oczywiście wymaga to dużej czujności i znajomości utworów. Równocześnie, w trakcie koncertów praktycznie nie zmieniam ustawień korektorów czy kompresora”, mówi Reynolds.

Przygotowania do każdej trasy są poprzedzone długimi godzinami w studiu, gdzie Reynolds pracuje nad miksem. W tym roku Lance jako odsłuchów referencyjnych używał monitorów Genelec, które umożliwiają przygotowanie uniwersalnych miksów do transmisji live, radia i telewizji. Wirtualne próby pozwalają mu natomiast na odrobinę szaleństwa w trasie. „W trakcie prób jest zawsze zbyt mało czasu, a sam koncert nie jest już najlepszym momentem na eksperymentowanie”, podsumowuje Lance. 

fot. Łukasz Kornafel

 

Galeria: 

Produkty